|
Spojrzę Ci w oczy, zniewolę uśmiechem,
Szeptem Ci trochę nakłamie.
Oczy zamydlę najsłodszym grzechem,
To nic, że nie jesteś dla mnie.
Ułożę bajkę o wspólnej przyszłości,
Owinę Cię wokół palca.
Zostawię Ci skrawek sztucznej wolności,
Byś z innym tańczył walca.
1:27 - 1.6.2007
|