|
Sami zapytajcie siebie szczerze, Czy ciągle kłamać trzeba? Prawda mózgów nie pierze! Czy naprawdę to jest potrzeba?
Z ust poety płynąć prawda winna, Tymczasem przychodzi to z łatwością, Poeta – istota kiedyś niewinna, Odpowiadała prawdą dumnie, z gotowością.
Czarne moce dorosłego, prawdziwego życia, Opętały umysł ostatniego z ostatnich, Nie ma sensu teraz człowiekiem bycia, Zdradziłem ginących bohaterów, wszystkich.
Już mroczny, zdesperowany powiadał bohater; "Myśli czarne ,słowa białe"; Dziękuję mu za ostatni szczerości krater; I wylał ostatnie łzy z gałek.
1:47 - 18.6.2007
|