we don't need them to cast the fate we have

w filmach porno

dziewczynki o wyglądzie młodych studentek, którym pobożna minka nie przeszkadzała w wykonywaniu najbardziej odważnych numerków. Ogiery o obrzydliwym wyglądzie dokerów, szczęśliwi posiadacze trzydziedtocentymetrowych taranów, które natychmiast windowały ich na szczyt systemu porno. Absolutne licealistki o ciele zwodnieczo dziecięcym i bardzo głębokich gardłach, które kompensowały brak piersi nigdy nie widzianym entuzjazmem w chwili żarłocznego połykania superrozwiniętych dragów. Nimfeki, które  rozkoszą i nad wyraz niewinną mina, jakby chodziło o lody waniliowe zlizywały resztki nasienia, zostającego im w kącikach malutkich usteczek. Pluszowe misie o dyskretnym tonazu, które z dumą okazywały swe niezbędne w zawodzie dwadzieścia pięć centymetrów. Tlenione Kalifornijki, niezaspokojone tygrysice o idealnych kształtach i rysach lamparta, staranne i doświadczone w sprawach fellatio, rytmiczne i burzliwe prze penetracji.  Bruneci z włosami na piersiach, niezmordowani i kreatywni, autentyczni latin lovers. Zrekonstruowane boginie uzbrojone w megaatomowe przody, które miażdżyły pełnych niedowierzania partnerów obfitymi gruczołami silikonowymi. Wenus z odzysku plastycznego z dumą pozbywały się różowych staników i pozwalały zobaczyć jak ich żelazne piersi wojowniczek dumnie wznosza się w górę wbrez wszelkim prawom grawitacji i genetyki. Rozpłodowce o energii godnej lokomotywy, wyrywajacy  z gardeł partnerek autentyczne jęki rozkoszy. Galanci z wybrylantowana czupryną, którzy wyglądali jak stręczyciele. Mulatki o smaczniutkich tyłeczkach, poruszające biodrami z siłą tornado. Szpanerzy w obcisłych dżinsach i dopasowanych koszulkach, przekarmieni anabolikami, których pancerz wyciosanych mięśni, w odróżnieniu od ich malutkich instrumentów sugerował że lont jest za krótki jak na tyle dynamitu. wyszukane azjatyckie orchidee, bardziej wyrafinowane niż trzeba, delikatne i niebezpieczne niczym mięsożerny kwiat. Kierowcy ciężarówek, kompensujący swe kiepskie poczucie rytmu i całkowity brak wyrazu niepohamowaną mocą . I supertlenieni blondyni, który rekompensowali sobie niewielką spektakularność życiodajnego roszenia niezwykłą naturalnościa przed kamerami i impetem i niebywałą werwą.

6:03 - 14.9.2007

Poprzednia strona Następna strona
O mnie
bÓba jestem... Hallo... fajna bÓba... lubie moich znajomych... tate lubie... lubie wode mineralną... a gofry też lubie... Tylde lubie... a i Darie lubie i druga Darie też lubie ale tej trzeciej już nie lubie moich kochanych z klasy... lubie śpiewać... śmiać sie lubie... pić lubie XD.../ale to już wiecie/ grać na gitarze też lubie... kanapke z szynką (bez skórki ale) lubie a i lubie na skrzypcach grać... drożdżówke z kruszonką lubie i lubie na ukulele grać... i mame lubie na pianinie lubie grać... lubie zobić zdjęciawywoływać samemu je lubie ................................................. nie wszystkie wiersze są mojego autorstwa

«  Grudzień 2008  »
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 

Strona główna
Mój profil
Archiwum
Znajomi

Ostatnie wpisy
- Obertyńska Beata
- Wachowiak Eugniusz
- Jan Twardowski
- Agnieszka Bieńkowska
- przepraszam
- Andrzej Majewski
- Stefan Pacek
- Carlo Ponti
- Marlene Dietrich
- Alfred Hitchcock
- Jonathan Carroll
- trzeba znaleźć inny.
- myślałam że bedzie łatwiej.
- w filmach porno
- ubiór
- pytania
- jako...
- dostrzegaj pozytywy
- subtelny?
- gry znajde.
- wspomnienie 5. takie tam.
- wspomnienie 4. morze.
- wspomnienie 3. niezapomniany poranek
- wspomnienie 2. tęskno.
- wspomnienie 1. tamta pani w kawiarni.
- wielki powrót
- przerwa.
- a gdyby tak...
- nieskalana grzechem
- kuszący diabeł smierci
- malutkie pragnienie
- kłamliwo.
- dojrzała
- katharsis.
- erotyk nie wiadomo czy delikatny.
- inni
- cisza .
- mroczny i ZuY czyli żywot zenka II
- żywot Zenka
- adorowany
- by móc zamknąć swoje oczy
- asceta
- bez odpowiedzi.
- Nie chciałam
- pozwalam.
- czekanie.
- zaimki?
- zasypianie
- chamsko? tylko troche.
- erotyk nie delikatny.
- Cytatów dzień ostatni :Oscar Wilde
- Mistinquett
- Collette
- Cytatów dzień kolejny : La Bruyere
- Ugo Foscolo
- erotyk mniej delikatny.
- Debbie Berrow
- Jonathan Caroll
- ~
- Kalina Jędrusik
- mhmhmhmhmh.
- koniec
- Stefan Wyszysński
- monotonia.
- mężczyźni.
- list?
- przebudzenie.
- idealna śmierć?
- swobodny jeźdzec burzy.
- stoję w miejscu
- Czarny anioł.
- Daj mi spokój.
- List do niego.
- nie trzeba
- co bedzie jutro?
- łyżeczka
- gdybanie
- Pierwsze Prawo Kardiodynamiki
- jesteś tylko słońcem
- słońce
- Nostalgia anioła.
- Pani Elf
- pusty świat pełen nas
- drzwi
- przyszłość
- hhhhhhhhhm
- nadzwyczajna łąka.
- przerwa w pisaniu na kilka dni - testy...
- żal i ulga
- przeklnij mnie
- ta planeta.
- Bertrand Russel
- jestem wariatką. |wiersz napisany 3 lata temu|
- Jest to próba definicji tak zwyczajnej rzeczy jaką jest nasza codzienność...
- milczę.
- erotyk delikatny
- czuje...
- moje spojrzenie na świat?
- taka myśl.
- .
- ujarzmić ogień...nie dam się;)
- dzis nauczę się latać.
- szczęście?
- chęć niechcenia.
- wybór.
- Turbo - Lęk
- następny pracowity tydzień .
- zaśpiewałam.
- dlaczego?
- masochistka?
- niezainteresowani.
- czekając na zmartwychwstanie.
- ...
- dzieci Boga.
- dziecko Boga.
- morze.
- albert schweitzer
- aniele.
- .
- myśli alfabetycznie poukładane.
- proste.
- chwile.
- Daniel Defoe
- Gosiu.
- ciemność
- :|
- Brak tytułu
- mhm.
- :)
- Przedstawiam wam Hipnozę!!!
- poranek.
- nie zapomne.
- ideał .
- kiedy Ciebie mi zabraknie.
- bahor.
- oryginalnie spoglądając
- Ludź.
- Brak tytułu
- Muzyczny MÓJ alfabet
- bez.
- życiowo
- do niego - 'przyjaciela'
- :|
- mój.
- i koniec.
- gdy Ciebie nie ma.
- ...
- Ha. a to moja piosenka.
- ciężko.
- Pierwsza notka

Znajomi
- Paulaaa
- magada
- qurczaq
- maks